Artykuły

Serce

Czy zdarzyła Ci się kiedyś taka sytuacja: kładziesz się spać i nagle serce zaczyna szybko się bić…

Wydaje się, że nic się nie stało. Jesteś spokojny(-na), chcesz usnąć po ciężkim pracowitym dniu… ale usnąć w spokoju już się nie uda, bo Twój mózg zacznie szukać odpowiedzi na pytanie – co mogło spowodować taki stan?

Przede wszystkim będziesz się bać, że coś nie tak jest z sercem, tym bardziej, że w mediach społecznościowych ciągle propagowano jest o walce z chorobami sercowo-naczyniowymi i że to jest jedna z głównych przyczyn śmiertelności. Oczywistym jest to, że zaczniesz panikować i martwić się o swoje życie.
W takich okolicznościach ludzie zazwyczaj lecą do lekarza, żeby wyjaśnić przyczynę przyśpieszonego bicia serca.

 

Lekarz wypisze Ci skierowanie na elektrokardiografię, i do laboratorium na badania krwi i jeżeli nic konkretnego nie wykryją (zazwyczaj jeśli organizm jest zdrowy to nie ma żadnych problemów z sercem), to postawi diagnozę – arytmia. Później, wypisze długą listę leków dla „kuracji”. Innej decyzji on nie może podjąć, ponieważ, jeśli nie zareaguje, nie wyznaczy choć jakiegoś leczenia, i broń Boże – pacjent umrze z powodu niewydolności serca, to ten lekarz będzie miał poważne problemy. Teraz, nawet jeśli z pacjentem coś się stanie, taki lekarz ma alibi.

Podobnych sytuacji jest bardzo dużo, dlatego i statystyka chorób sercowo-naczyniowych jest zagrażająca.

Co pokazuje nam nasze doświadczenie?

Serce - to bardzo silny organ i choruje bardzo rzadko. Nie będę opisywać teraz fizjologiczno-anatomicznych szczegółów pracy serca, ponieważ każdy może przeczytać to w Internecie, nic nowego jeszcze nie wymyślili. Chcę tylko zrobić ogromny akcent na tym, jak bardzo za ostatnie dziesięciolecia psycho-emocjonalne obciążenia, nienaturalne pole elektromagnetyczne, chemikalia, głównie leki o silnym działaniu ubocznym na układ sercowo-naczyniowy i wiele innych destrukcyjnych obciążeń, wpływają na cykl pracy serca.

Jaka jeszcze jest przyczyna przyspieszonego i nierównomiernego bicia serca, jeśli wszystko wydaje się w porządku z psychiką i emocjami?

Jeszcze nie spotkaliśmy klienta z przyspieszonym biciem serca u którego nie było znaleziono za pomocą metody VEGA-testu nicienia Dirofilaria immits. Z resztą jakakolwiek filarioza zagraża normalnej pracy serca: Loa Loa, Trichinella spiralis, Wuchereria bancrofti, Onchocerca volvulus, Brugia malayi. Ale jednak, najczęściej Dirofilaria była przyczyną nierównomiernego i przyspieszonego bicia serca. Zarazić się nią można, tak samo jak i wszystkimi filariami, pod czas ugryzienia komara lub jakichś innych małych owadów. W Internecie można znaleźć bardzo dużo informacji na temat Dirofilarii, tylko przymknij oko, kiedy będziesz czytać o tym, że zarazić się nią można tylko i wyłącznie w krajach egzotycznych z ciepłym i wilgotnym klimatem. Zaufaj naszemu doświadczeniu: prawie wszystkie egzotyczne pasożyty od dawna już są nasze i spostrzegamy to codziennie!

serce

Jak tylko po serii zabiegów metodą Quanton Dirofilaria przestaje testować się – wszystkie objawy znikają bez śladu. Zresztą każdy może sam przekonać się na własnym przykładzie.

Kolejny nieproszony gość, który czasami lubi przyjść w odwiedziny do naszego serca – to Echinococcus granulosus lub jego podgatunek – Alveococcus. To już bardzo poważni osadnicy, którzy są też bardzo popularne wśród naszych pacjentów. A prawdopodobnie w Internecie piszą, że nie powinniśmy ich mieć…

Gwarancje pewnej i bezpowrotnej likwidacji takiego gościa nawet My nie możemy dać. Oczywiście, również jak i z Dirofilarią, po terapii częstotliwością wszystko normalizuje się, objawy znikają, lecz czy znikną w całości z organizmu Echinokokowe mikrocysty, rozproszone po całym ciele – nikt nie może stwierdzić.

Zdarzało się nie raz, że parę lat Echinokok nie testuje się u naszych pacjentów po udanej neutralizacji a już pod czas kolejnej profilaktycznej kontroli on jest. Może to być nowe zakażenie od kontaktu z psem lub spożyciem zakażonego mięsa, ale najczęściej to konsekwencja rozwoju Echinokoka z cyst, które długo nie były aktywne.

Kolejne zagrożenie dla naszego serca - Leishmania donovani, lub inna nazwa śmiertelnej choroby – CALA-AZAR. To już moje osobiste doświadczenie, zdobyte pod czas podróży do Indii. Nie biorę się za udowodnienie tego, że tym jednokomórkowym organizmem można zarazić się u nas, bo u naszych ludzi testuje się on rzadko, ale możliwe jest wszystko. Tak jak napisane jest w artykule Leishmania donovani, przez długi czas czułem dyskomfort w wątrobie, powiększoną śledzionę oraz częste bole w obszarze serca. Kiedy w końcu poszerzyłem koło poszukiwania problemu, to okazało się, że w moim organizmie już w wystarczająco dużej ilości była Leishmania różnych gatunków. Im dłużej pasożyt znajduje się w organizmie tym trudniej jest go zlikwidować. Dlatego musiałem poświęcić sobie kilka tygodni, żeby pozbyć się niebezpiecznego gościa.

Oprócz pasożytów, jednym z bardzo wpływowych czynników na prace serca jest zagęszczenie krwi, które spotyka się u ludzi bardzo często z różnych powodów, wśród których: naruszenie równowagi wody i soli, nadmierne spożywanie alkoholu, który "wysusza" organizm, chemiczne skutki częstego stosowania produktów farmaceutycznych, a także działanie wolnych rodników wywołane stresującymi obciążeniami.

Bardzo efektywnym w takiej sytuacji będzie spożycie produktów kwaszonych oraz ziół po procesie fermentacji, jak proponuje B.W. Bolotow. Wystarczająco silnym rozcieńczalnikiem krwi jest „Wódka Carska”, którą proponuje pić Pan Borys. Udowodnieniem tego jest stan jego krwi, który zrobili moi znajomi z Kijowa za pomocą mikroskopa. Krew 85-letniego mężczyzny była w lepszym stanie niż u 30-40 letnich osób, które zostały zbadane w tym gabinecie.

 

Igor Ogorodnyk

#fc3424 #5835a1 #1975f2 #2fc86b #fbeac9 #140f10441 #020613191828